Jak nas widzą...

Jak nas widzą, co (do nas) piszą

Gościła w Krakowie pani Barbara Seagram. Kanadyjska brydżystka, działaczka, nauczycielka i pisarka brydżowa. Więcej na jej temat  można poczytać tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/Barbara_Seagram

Chętnym polecamy także jej strone brydżową: http://www.barbaraseagram.com/

Zagrała w Rotundzie i wrażenia opisała w liście. Myślę, że warto się dowiedzieć, jak nas widzą inni.

"Razem z mężem wybraliśmy się do krakowskiego klubu brydżowego "Rotunda". Rozczarowało mnie, że tamtejsi gracze w ogóle nie są towarzyscy. Przedstawiałam nas każdej jednej parze, która zawitała do naszego stolika. Tylko nieliczni rewanżowali się tym samym. Brakowało im serdeczności i towarzyskości. Nie znam języka polskiego, ale mój mąż posługuje się nim płynnie, więc nie wynikało to z problemów językowych. Brakowało choćby przywitalnego uśmiechu.

Mieszkam w Toronto i napisałam 25 ksiązek o brydżu. Uczę brydża w wielu miejscach Ameryki Północnej. Jestem autorką programu, który realizuje w Ameryce ACBL [amerykański odpowiednik PZBSu]. Jego nazwa to "ZERO TOLERANCJI". Nalegamy, aby gracze byli dla siebie mili, uprzejmi i towarzyscy. Jeżeli są nieprzyjemni lub wręcz grubiańscy – ich wynik jest korygowany. Za drugim razem, prosi się ich, aby opuścili turniej. Przez wiele lat razem z meżem byliśmy właścicielami i prowadziliśmy Kate Buckam Bridge Club. Wówczas był to największy klub brydżowy w Kanadzie i czwarty największy spośród 3200 klubów brydżowych w Ameryce Północnej.

Moim zdaniem polskie środowisko brydżowe powinno się nauczyć właściwego zachowania przy stole."

Program ZERO TOLERANCJI, o którym pisała pani Seagram, jest bardzo prosty.
Ostatecznym celem ZT jest stworzyć o wiele przyjemniejszą atmosferę w naszych klubach brydżowych. Usiłujemy wyeliminować nieakceptowalne zachowania, aby grę w brydża uczynić przyjemniejszą dla wszystkich. Poniżej podane są przykłady zachowań, które znacznie przyczyniają się do poprawy atmosfery:

  • bądź dobrym gospodarzem/gościem przy stole;
  • witaj innych w przyjaznej formie;
  • chwal licytację i/lub gre przeciwników;
  • miej w widocznym miejscu dwie czytelnie wypełnione karty konwencyjne.

Poniższa lista zawiera przykłady zachowań, które nie będą tolerowane:

  • dręczenie, grubiaństwo, insynuacje, zastraszanie, wulgarność, groźby, przemoc;
  • negatywne komentarze dotyczące licytacji lub gry przeciwników bądź partnera;
  • ciągłe i niepotrzebne pouczanie przy stole;
  • głośna i zakłócająca spokój dyskusja z orzeczeniami sędziego.

Jeśli gracz zachowuje się w sposób nieakceptowalny, należy natychmiast wezwać sędziego. Irytujące zachowanie, żenujące uwagi, czy każde inne postępowanie które mogłoby zakłócać czerpanie radości z gry jest zakazane na mocy przepisu 74A. Przepis 91A daje sędziemu prawo nakładania za to kar porządkowych – do usunięcia z turnieju włącznie.

Tyle pani Seagram i amerykańskie zasady ZERO TOLERANCJI. Możemy oczywiście wzruszyć ramionami i powiedzieć, że nie będzie Jankes pluł nam w twarz ani uczył nas grać w brydża, zwłaszcza że Kościuszko, że Pułaski, że Jałta. Możemy tak zrobić. Ale zwróćmy uwagę na pewien drobiazg. Ponad polowa graczy na naszych turniejach ma przy nazwisku literkę S bądź N. Młodzi brydżyści pojawiają się sporadycznie. Znajomy brydżysta krakowski powiedział kiedyś, że nigdy w życiu swoich dzieci do Rotundy na turniej nie puści, bo atmosfera jest nieodpowiednia. Nawiązaliśmy kontakt z grupą studentów, dla których jedna z krakowskich uczelni zorganizowała stałe zajęcia brydżowe. Ich opiekunowie pojawili się w Rotundzie raz – i ich reakcja była identyczna. "Nigdy więcej nie przyjdziemy, na pewno nie przyślemy naszych studentów".

Koleżanki i koledzy – my do pewnego poziomu chamstwa się już przyzwyczailiśmy. Ale na beniaminków działa ono odstraszająco. Dopływ świeżej krwi jest warunkiem koniecznym przetrwania krakowskiego brydża. Jeżeli nie zmienimy obowiązujących standardów zachowania, jeżeli nadal będziemy odstręczać "intruzów" - to w dającej się przewidzieć przyszłości "ostatni zgasi światło".

Tłumaczenie i komentarz: Tomasz Radko