Pogodę mają w sobie. Relacja z Górskiego Grania.

Uczestnicy MAKSYmalnie wykorzystali możliwości, niemal do ostatniej naLEWKI. Ta doborowa grupa nie potrzebowała ani werbla ani ładnej pogody by pomimo deszczowej aury powędrować hen na górskie granie. Poza pieszymi eskapadami oddawali się bez reszty tańcom, biesiadowaniu i braniu lew czym ujawnili nieustający apetyt na brydżowe tet a tet'y.

Pięciodniową rywalizację wygrał nie tyle niespodziewanie co zasłużenie Andrzej Bawiec (UTW Tarnów) przed Józefem Tureckim (Mielec) oraz exequo Zdzisławem Augustynowiczem (Kraków) i Bronisławem Mycielskim (Mielec). W zawodach wzięło udział łącznie 17 graczy. Gratulacje dla wszystkich!