Tak niewiele trzeba nam, żeby bawić się do łez… Małopolski Obóz Kadry Wojewódzkiej, Stasikówka 16-26.08.2012 r.
Młodzieżowe obozy brydżowe w Stasikówce zdobywają coraz większą popularność. Staraniem niezmordowanego komendanta Marcina Kuflowskiego i niżej podpisanego, ale także, dzięki bezkonfliktowym i jakże oddanych sprawie młodego brydża gospodarzom Małgorzacie i Janowi Cudak, podnosi się z roku na rok standard jeśli chodzi o warunki pobytowe i sprzętowe. Wydawałoby się, że młodzież może być zmęczona obozami organizowanymi nieustannie U Pradziada, tymczasem coraz bogatsza oferta i lepsza organizacja nie pozwala nawet pomyśleć o nudzie. Turnieje dzięki maszynie do powielania, którą pożyczył TZBS i pierniczkom z Mielca były o wiele atrakcyjniejsze za co wszyscy bardzo dziękujemy. Do tego rowerowa wycieczka i Karaoke, które ubawiło uczestników do łez. Młodzież zdała również egzamin integracyjny, ponieważ do zabawy zaprosiła także starsze pokolenie. Śpiewaniu i tańcom nie było końca… Noc musiała się skurczyć do rozmiarów częściówki.
Obecność starszych wspaniale świadczy o ich ciągu na bramkę. Pragną pomimo swojego wieku, podnieść jeszcze swoje umiejętności. Z Białej Podlaskiej przyjechała Pani Danusia Skonieczna, z Torunia Pani Ewa Krakówka, i z Tarnowa Pani Wiesia Kotelon i Pan Stasiu Drwal. Warto z nich wziąć przykład bo wiedzy nigdy dosyć, szczególnie brydżowej o czym zdają się zapominać setki dorosłych brydżystów. Świetnie przygotowane zajęcia dzięki znakomitym trenerom; Włodkowi Krysztofczykowi i Leszkowi Nowakowi, a także Ryszardowi Kiełczewskiemu przyciągnąć musiały nie tylko młodzież. Pewnie niebawem turnusy wykupią i starsi brydżyści bo po takich kompletach zgromadzenie maksymalnej ilości lew jest zaledwie sprawą chwili.
W obozie wzięli udział przyszli trenerzy w osobach instruktorów Marka Markowskiego, Jana Grygiera, Jana Sybilskiego, Rolanda Lippika, Sławomira Zimniaka, Artura Toeplitza, którzy pod okiem selekcjonerów prowadzili zajęcia praktyczne, uwielbiane przez młodych i starszych adeptów, obwody stacyjne.
To teraz wreszcie pora na tych, którzy korzystając od lat z porad uznanych szkoleniowców, potrafią zdobywać te najważniejsze sztychy. Obóz i palmtopa wygrał Adam Krysa, który zademonstrował równą formę we wszystkich turniejach plasując się poza jedną wpadką w samej szpicy. Drugie i sprzęt Hi Fi zgarnął Krzysztof Superson, a trzecie i aparat Grzegorz Wadas.
Poza turniejami obozowymi po raz trzeci z rzędu rozegrano Młodzieżowe Mistrzostwa Małopolski, w których najlepszą formę zademonstrował Błażej Krawczyk zdobywając wszystkie kolory szlachetnych kruszców. Turniej Par Mikstowych wygrała Marta Ozimek, której partnerował Filip Rożek. Drugą lokatę uzyskali Joanna Byra (Jocker Oświęcim) i Błażej Krawczyk (MPEC Tarnów), a trzecie wywalczyli Weronika Pasińska i Paweł Pęsiek z zaprzyjaźnionego Wymysłowa. W Turnieju Par zwyciężyli Krzysztof Superson (Wincor Nixdorf Cracovia) i Grzegorz Skołyszewski (CKiS Skawina) przed Maciejem Śliwińskim i Przemysławem Kurzakiem (Jocker Oświęcim) i Maciejem Grabcem i Błażejem Krawczykiem (MPEC Tarnów). W teamach zanotowaliśmy niesamowitą sensację. Otóż skazany na porażkę we wczesnej fazie rozgrywek, młodziutki zespół w składzie Monika Suchodolska, Zuzia Armatyńska z Pomorza, Ania Litwora (MPEC Tarnów) oraz Michał Kaleta i Piotr Konarski ze Śląska pokonał w półfinale faworytów ze Skawiny i wywalczył srebro. Cokolwiek mniejszym zaskoczeniem było już wywalczenie brązowego krążka przez drużynę KOMPAS (Joasia i Ola Byra z Jocker Oświęcim oraz Wojtek Krawczyk i Piotrek Wzorek z MPEC Tarnów). Złoto zdobyli młodzi zawodowcy z MPEC Tarnów: Maciej Grabiec, Maciej Kita, Michał Krysa i Błażej Krawczyk.
Wspólne z Marcinem wpadliśmy na pomysł zorganizowania ligi obozowej, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Wygrał zespół o słusznej nazwie Kiełek, który nie przegrał żadnego z trzynastu spotkań !!! W zwycięskim teamie grali: Rysiu Kiełczewski (w zasadzie patron zwycięstwa, gdyż rozegrał jedno spotkanie), Robert Różak (Milo II Kraków), Bogdan Malinowski (Nowotarżanie), Maciej Grabiec, Błażej Krawczyk (MPEC Tarnów) i Maciej Superson, który także rozegrał jeden mecz.
Poza treningami i turniejami stricte brydżowymi zorganizowano także współzawodnictwo bardziej ruchowe. Grano w bule, tenisa stołowego, siatkę, kosza i nożną. Opiekunem i animatorem tych aktywnych działań był Tomek Kopka, który także sędziował wszystkie te kokurencje.
Obrazu dopełniają pyszne posiłki do syta i całe mnóstwo nagród i gadżetów, które zorganizował Marcin Kuflowski. Słodkie desery ufundowała firma Bahlsen ze Skawiny. Za podsumowanie niech posłuży moja własna refleksja o tym jak przyjemnie jest być świadkiem rosnącej siły młodego oręża małopolskiego brydża.
Niebawem również relacja z obozu dla początkujących.
Krzysiek Ziewacz
