Wypoczynek - Integracja - Pasja czyli wczasy brydżowe w Stasikówce
Ośrodek U Pradziada w Stasikówce zaprasza miłośników szusowania po śniegu i parkiecie na górskie granie czyli zimowe wczasy wypoczynkowe w dniach 1-7.03.2012 r. W programie poranne spacery, narty lub termy. Popołudniowe turnieje brydżowe oraz wieczorki biesiadno - taneczne.
Pełny turnus w zależności od zajmowanego pokoju od 460 zł (czwórka) do 499 zł (jedynka). Możliwość wybrania dowolnego terminu czy przedłużenia pobytu po atrakcyjnej cenie.
Strona ośrodka: www.upradziada.pl
Kontakt:
Krzysztof Ziewacz
667 675 292
14 636 00 63
e-mail: kz@tabu.tarnow.pl
www.tabu.tarnow.pl
Pełny opis
Na zimowe wczasy wypoczynkowe zaprasza brydżowa sekcja Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Tarnowie
Wypoczynek – Integracja – Pasja 1–7.03.2012 r. Stasikówka
ZAPRASZAMY wszystkich kochających karty, narty i żarty do Stasikówki na ferie barwnych przygód, gdzie i znakomite jadło, i warunki do aktywnego wypoczynku połączonego z pasją grania w brydża oraz szusowania po śniegu i parkiecie. Mile widziane także niegrające osoby towarzyszące!
SĄSIEDZTWO znanych i atrakcyjnych miejscowości takich jak Małe Ciche, Murzasichle, Bukowina Tatrzańska, Białka czy Zakopane sprawia, że jest to dobrze zlokalizowana baza wypadowa na wszelkie eskapady. Dla amatorów białego szaleństwa do dyspozycji kilkanaście stoków narciarskich wyposażonych w wyciągi orczykowe i krzesełkowe. Relaksująca toń wielu pobliskich wodnych akwenów pozwala regenerować siły o każdej niemal porze. Przyjaźni, uczynni i bezproblemowi gospodarze dopełniają kolorytu.
CZAS w ośrodku zorganizowany jest w części popołudniowej (brydż) i wieczornej (biesiada i tańce). Poranne spacery, termy lub narty we własnym zakresie.
KUCHNIA smaczna, domowa. Zawsze do syta. Przepyszne zupy z aromatyczną grzybową na czele. Naleśniki z czekoladą, placki po węgiersku, kluski śląskie, placki smażone z piersi kurczaka to tylko niektóre z fruktuałów góralskiego stołu U Pradziada.
POKOJE przytulne, 1-2-3-4 osobowe z łazienkami z możliwą rezerwacją. Internet.
CENA turnusu dla jednego uczestnika to 499 PLN i zawiera pełne wyżywienie (3 x dziennie do syta), 6 noclegów, wieczorek biesiadno - taneczny z orkiestrą góralską i kulig wraz z dowozem. Dojazd do Stasikówki we własnym zakresie.
ZGŁOSZENIA grupowe do 31.01.2012 r. Zgłoszenia indywidualne do 29.02.2012 r.
KONTAKT: Krzysztof Ziewacz 667 675 292 lub 14 636 00 63 mail: kz@tabu.tarnow.pl
Strona ośrodka: www.upradziada.pl
Adres: 34-520 Poronin, Stasikówka 74B
Poniżej krótkie relacje z poprzednich wypadów na górskie granie. Najlepszą jednak zachętą będą nie tyle uśmiechnięte co śmiejące się beztroskie buzie i roztańczone postacie samych uczestników ujęte na zdjęciach z poprzednich wyjazdów:
Letnie Górskie Granie 4-6.06.2010
http://tabu.tarnow.pl/
http://tabu.tarnow.pl/
Pogodę mają w sobie. Górskie granie to czas maksymalnie wykorzystany. Do ostatniej (na)lewki. Ta doborowa grupa nie potrzebuje ani werbla ani ładnej pogody. Są dziarscy i rzutcy bo młodość zachowali na zawsze. Mimo deszczowej aury swoim humorem i ciepłem ogrzewali mokre trasy pieszych eskapad. Poza wędrowaniem oddawali się bez reszty tańcom, biesiadowaniu i braniu lew czym ujawnili nieustający apetyt na górskie granie. Pięciodniową rywalizację wygrał nie tyle niespodziewanie co zasłużenie Andrzej Bawiec (UTW Tarnów) przed Józefem Tureckim (Mielec) oraz exequo Zdzisławem Augustynowiczem (Kraków) i Bronisławem Mycielski (Mielec). W zawodach wzięło udział łącznie 17 graczy. Gratulacje dla wszystkich!
***
Na górskie granie śmiało podążyło 22 sympatycznych osób, które w pełni wykorzystały czas i pogodę. W piątkowy wieczór po obfitym obiedzie towarzystwo pozostało przy stołach. Podano karty. W menu był turniej na zapis maksymalny. Prym wiodły Panie Irenki, wodzireił Pan Jurek, więc kolejeczka wesoło kręciła się w koło. Przepiękna aura sobotniego poranka zachęciła trzydniowych wczasowiczów do skomasowanej aktywności. Ponieważ w piątek ruszano co najwyżej głowami i rękami to przyszła najwyższa pora na niższe partie i nogi poszły w ruch a to na piesze eskapady, a to w relaksującą toń wodnych akwenów. Kulturę ciała i umysłu uprawiano w podgrupach. Koło poszukujące znalazło sobie dwa muzea i jęło tropić muzealne trofea. Najpierw zobaczyliśmy jak to onegdaj bywało a potem co słychać u Hasiora czyli czy obrazy nadal burczą swą nieznośnością. Inni tymczasem Gliczarowali się lub już pławili w luksusie basenu morza przyjemności. Na leniwe popołudnie ukartowano turniej na impy, który oprawili z humorem Panowie Jędrek i Jurek. Wieczorek miał być taneczny, ale wyszedł bardziej stateczny. Tańczyły tylko brzuchy i śmiały się buzie bo Pan Jurek był na odpowiednim luzie. W niedzielne przedpołudnie odwiedziliśmy kościółek w Stasikówce by potem podążyć zwycięsko na Wiktorówkę zachęceni wspaniałym pomysłem Pana Andrzeja, który okazał się być rewelacyjnym przewodnikiem. Już knujemy co by przebić ten wypad. Póki atuty w rękach komunikacja ze światem przygód zapewniona.
