Wspomnienie o Zdzichu...

Z reguły, kiedy odchodzi z naszego grona brydżysta, wspominamy jego dokonania przy stole. Trafny wist, znakomitą licytację czy doskonałą rozgrywkę. Ja chciałbym Wam drogie koleżanki i koledzy przedstawić Zdzicha jakiego pewnie nie znaliście. Pasjonata Piwnicy Pod Baranami, znawcę opery a szczegołnie wielbiciela pewnego szczególnego gatunku muzyki (pod takim pseudonimem Zdzich występował na portalu BBO) - FADO.

Proszę, włączcie głośnik, kliknijcie ten link i poświęćcie kilka minut aby przenieść się w ten inny, nie-brydżowy też piękny świat. Świat melancholijnej pieśni fado...***