
Zwycięzcy obozu, od lewej: zdobywca drugiej lokaty i zarazem przegrany zaledwie jednym pdf-em Adaś Suchodolski (Gdańskie Towarzystwo Brydżowe), tryumfatorka Basia Superson z UKS Olimpii Dwójki Kraków i rewelacyjny Piotruś Kruczek (Hotel Polski II Mielec) zdobywca trzeciej nagrody.
Niby to samo miejsce od lat i wydawałoby się, że nie musi być lepiej. A jednak było i to głównie za sprawą wspaniale spisujących się uczestników. Gospodarze i organizatorzy jak zwykle wszystko wzorowo ogarnęli. Odbyły się dwie wycieczki; do Morskiego Oka i na Gubałówkę. Obie bardzo udane. Pierwsza wypadła w najbardziej upalny (od 92 lat) dzień wakacji w Zakopanem. Młodzi brydżyści dali radę przejść 20 kilometrów, a potem ochoczo, bo z przewietrzonym umysłem, zasiedli do turnieju. Nie ma jak aktywność umysłową poprzedza ruchowa. Obóz poza wycieczkami obfitował w wykłady, ćwiczenia, turnieje i różne zabawy. Były nawet zrozpaczone zakończeniem turnusu dziewczyny, które chciały pozostać choć rodzice mieli je zabrać do Grecji (!!!). Zajęcia świetnie prowadzili Agatka Kowal, Aga Szczypczyk z Krzysiem Supersonem, Maciek Janeczko i Marcin Kuflowski, który zadbał także o fajne upominki. Sędziował kztabu.